Zawady Oleckie

Oddzielną kategorią są ptaszki w naszym karmniku i w jego okolicy i… nie tylko ptaszki. Karmnik jest świetnym miejscem do obserwacji ptaków przez okno w naszej sypialni, o czym świetnie wiedzą nasze koty. Jest również darmową stołówką dla wszelkich myszy i nornic (o czym więcej w niusie Zawadzki komensalizm) oraz dla… ptaków drapieżnych. Robert zdybał samicę krogulca jak posila się, niestety nie tym, co wyłożone w karmniku, lecz tym, co skacze wkoło. Bezczelne ptaszysko ukradło nam mazurka! (stado mazurków mieszkające pod naszymi dachówkami uznajemy za nasze zwierzątka domowe :-))

a więcej o tym w niusie O jednego mazurka mniej

A w lutym 2012 na darmową wyżerkę wpadł samczyk krogulca:

A tego krogulca pokarało - goniąc sikorkę stołującą się w naszym karmniku uderzył skrzydłem o okiennicę i później dochodził do siebie pod stertą drewna:

więcej o tym w niusie O krogulcu, którego pokarało

Z okazji próbuje też skorzystać srokosz - zimą głównie żywiący się sikorkami. Na szczęście jest bardzo płochliwy i na ogół nie wytrzymuje nerwowej atmosfery wokół domu, w każdym razie jeszcze nie widzieliśmy, żeby jakąś sikorkę udało mu się upolować. Tu czyha na drzewku ze słoniną:

A ci państwo stołują się u nas oficjalnie:

czarnogłówki

dzwońce

jer z mazurkiem (jer mężczyzna w szacie godowej, tylko czemu zimą?)

trznadle

gile nie w karmniku lecz na lilakach obok - bardzo lubią owoce „bzu”

grubodziób na karmniku

grubodziób w bzie, ale nieco rozmyty, bo wycięty z dużego zdjęcia

czyże (samczyk i samiczka)

czeczotka w powiększeniu (żeby było widać czerwoną czapkę)

sosnówki zazwyczaj na sośnie pod kuchennym oknem, ale czasem skuszą się na słoninę

sójka półoficjalnie, bo nie jest mile widzianym stołownikiem…

…ale z drugiej strony też chce żyć. Do tej pory trafiała się jedna, dyżurna. Zimą 2009/2010, gdy dowaliło śniegu a mrozy były ponad dwudziestostopniowe, nasz karmnik okupiła szajka wygłodzonych sójek (w porywach do 10 sztuk!). I może nawet byśmy zdzierżyli, że idą wory ziarna a my idziemy z torbami, ale najgorsze jest to, że gdy zlatują sójki, wszystkie inne ptaki chowają się po kątach. No i te kradzione kawały słoniny! Bo to bardzo inteligentne ptaki, zdejmują słoninę z gałęzi i odlatują z nią w krzaki. Problem w tym, że ją gubią ku uciesze naszych psów. Ku uciesze a potem cierpieniu, gdy ich bolą brzuchy. Sójki są bardzo płochliwe, uciekają natychmiast, gdy zastukać w okno, ale tylko na pobliskie drzewo, skąd filują, kiedy można wrócić. Ale też trudno im zrobić zdjęcie.

sójka a la dzięcioł, drugiej widać tylko ogon

nie pomogły listewki zmniejszające wejście do karmnika - sójki z łatwością się wślizgnęły

kolejny „głodujący” amator pyszności z drzewa ale na gałęziach już tylko gołe druty, zamiast sznurków. Niestety z zadrutowaną słoniną sójki też sobie poradziły…

W poszukiwaniu rozwiązań trafiliśmy na dobre rady wybitnego znawcy ptaków, Andrzeja Kruszewicza w artykule Ptaki trzeba dokarmiać z głową . Robert wypróbował też swój pomysł - wystawił głośnik przez okno i puścił sójkom głos jastrzębia gołębiarza z płyty - efekt: wszystkie małe ptaszki zniknęły a sójki nieco zdziwione przysłuchiwały się siedząc pod karmnikiem:)

Na koniec sezonu Robert zbudował nowy karmnik przeciwsójkowy, ptasi pawilon:

bogatka z modraszką badają sprawę w trakcie budowy, zdziwione, że nie ma nic do jedzenia

pawilon gotowy

Innym rozwiązaniem jest butelka, ale musi być na długim sznurku

w środku dzwoniec

dzwoniec w butelce, bogatka zazdrości

modraszka ma inną technikę - nie wlatuje do butelki, tylko siada w otworze, zabiera pestkę słonecznika i odlatuje z nią na wygodną gałązkę

Więcej zdjęć nabitych w butelkę ptaszków można obejrzeć w niusie Good nowinas:)

Karmnikowe życie:

dzwońce rządzą

dzwoniec przegania bogatkę

spryciula modraszka niewiele sobie robi z rządów uzurpatora

dzwoniec musi odejść, niech żyje grubodziób!

sikorki wszystkie trzy i nareszcie zgoda

Zimą 2010/2011 nasze drzewko ze słoniną i modrzew obok upodobał sobie dzięcioł średni. Trudno go było oznaczyć, bo co nas zobaczył za oknem, to zmykał. Ale w końcu go podeszliśmy. Tym samym dołączył do listy gatunków widzianych z naszego obejścia.

Dzięcioł średni tak się oswoił, że swobodnie mogliśmy go obserwować przez okno. Gdy słonina się nieco zużyła, poradził sobie z karmnikiem (w końcu karmnik przeciwsójkowy, a nie przeciwdzięciołowy) i przerzucił się na ziarno:

W styczniu 2013 dzięcioł średni akrobata udawał sikorkę:

po więcej większych zdjęć zapraszam na stronę dzięcioła średniego

Pod koniec zimy, w marcu w 2012 (ale śnieg i mróz jeszcze trzymał), przybył nowy gość - samica dzięcioła dużego:

Jak widać dzięcioł duży jest niewiele większy od średniego.

powiększone ale nieco rozmyte dzięcioły do obejrzenia na stronie dzięcioła dużego

Czyże i czeczotka to nowi goście, którzy pojawili się pod koniec tej samej zimy co dzięcioły (a była to wyjątkowo ciężka zima). Parka czyżów siedziała pod karmnikiem:

tu dla porównania z trznadlem i mazurkiem

z kawałkiem dzwońca:)

z trznadlem na różowym śniegu:) (naszemu aparatowi czasem coś odbija:))

więcej czyżyków tutaj

A tu czeczotka na dachu karmnika, gdzie też wysypujemy ziarno - dla mniej wygimnastykowanych ptaszków:)

sama

i z bogatką

Pierwsze zdjęcie pod karmnikiem nowym aparatem zimą 2011/2012 roku (a jak wiadomo zima zaczęła się dopiero w połowie stycznia 2012) robione jak zwykle przez szybę w oknie:

pan jer w zimowej szacie nieco poruszony, bo oczywiście skacze w krzakach

W lutym 2012 po wielkich mrozach nadeszły śnieżyce i tłok przy karmniku wielki:

mazurkowa kula

grubodziób nabija się w butelkę

Na przełomie lutego i marca jak rok temu przyleciał w gości czyż i nareszcie ma porządne zdjęcia:

8 kwietnia 2013, gdy zima urzędowała w najlepsze, a ptaszki wykańczały nas finansowo, karmę uzupełniliśmy słoniną, pomimo, że mięsa nie jemy. Dzięki temu szpaki może dadzą radę…

więcej w niusie przyrodniczym Koniec świata - szpak na słoninie!

Tej samej zimowiosny, parę dni później, taki niecodzienny widok mieliśmy:

a więcej o tym w niusie przyrodniczym Dzięcioł na dachu

W 2015, podczas bezśnieżnej zimy dzięcioł średni:

dziecol_sredni_013.jpeg

w 2016, w lutym:

więcej większych zdjęć na stronie dzięcioła średniego

w 2017, w lutym, oprócz dzięciołów urzędował u nas kowalik:

25 marca 2017 mieliśmy niecodzienną przygodę z dzwońcem,

o której można poczytać w niusie przyrodniczym Stary dzwoniec mocno śpi

Przy okazji niusa o karmniku: Informacje, jak prawidłowo dokarmiać ptaki zimą

<< wstecz   << back   << zurück

kontakt


 
karmnik.txt · ostatnio zmienione: 2017/03/26 15:00 przez ania